Wspaniała maść na rany, otarcia i spękania

Popularnym lekiem ludowym wykorzystywanym w kuracjach leczących różne rany, zadrapania, skaleczenia, blizny pooperacyjne, spękania na skórze rąk, stóp są maści z pomarańczowych kwiatów nagietka lekarskiego, pospolitego kwiatu uprawianego w ogrodach. Efekt leczący maści nagietkowej można wydatnie zwiększyć przez dodanie ziela jeżówki purpurowej albo korzenia żywokostu, kwiatów arniki. A oto recepta, którą otrzymałem swego czasu od Joanny. Przygotować po 50 g ziela jeżówki purpurowej i 50 g pomarańczowych płatków nagietka oraz 10 g żywokostu albo kwiatów arniki. Jeżeli nie posiada się żywokostu oraz kwiatów arniki można używać tylko jeżówki i nagietka. Wymieszane zioła włożyć do garnka emaliowanego, zalać roztopioną kostką smalcu wieprzowego – koniecznie pochodzącego od świń hodowanych ekologicznie lub naturalnie z użyciem pasz gospodarskich – oraz pól szklanki oliwy lub oleju roślinnego, najlepiej zimno tłoczonego i z upraw ekologicznych. Wszystkie składniki dobrze wymieszać. Lekko ogrzewać kilka minut na bardzo małym ogniu. Masa powinna mieć temperaturę maksymalnie około 40-50°C. Odstawić na noc w temperaturze pokojowej. Po 12 godzinach ogrzewać na małym ogniu, stale mieszając. Gdy tłuszcz zacznie wrzeć, zestawić z ognia. Przecedzić przez płócienną szmatkę ułożoną na metalowym sitku. Przelać do ciemnych słoików. Przechowywać w suchym, ciemnym i chłodnym miejscu. Maść wykorzystywać w razie potrzeby w kuracjach domowych. Stosować na otarcia, rany, spękania skóry, m. in. na piętach, dłoniach, lżejsze oparzenia. Można nią smarować miejsca odmrożone. W przypadku odmrożeń korzystnie jest mieszać maść z niewielką ilością nafty. Na 5 części maści wziąć 1 część nafty.

Cześć, mam na imię Karol i jestem fanem zdrowego stylu życia! Na tym blogu chciałbym przekazać wam informację jak zdrowo się odżywiać, i ćwiczyć, aby przez długie lata czuć się młodym na ciele i duszy!
error: Content is protected !!